zrobione. diapozytyw, nieomalze ze zgeszczonego swiatla

Za sielska zaś transparentna, zwracana kwieciem tonia ciagnela sie Laka Smierci, alias Obszar Sziwy. Nie wschodzilo i nie zachodzilo w niej slonce, nie bylo dnia dodatkowo nocy, ale cale przestworze nasycala liliowa, jednakowa jasnosc. Zaden przedmiot nie rzucal w tamtym miejscu cienia, bowiem tamta jasnosc przenikala wszedy, ściśle mówiąc iz zdawala sie tworzyc kluczowa tresc wszechrzeczy. Kraina nie byla pustynna: na kształt okiem siegnac, widnialy w niej kotlin a wzgorza, porosle slicznymi kepami drzew, wokol ktorych wily sie pnacze, kłębki bluszczu plus winogradu zwieszaly sie ze skal. Lecz natomiast skaly, dodatkowo pnie drewien, zaś smukle lodygi roslin byly niemal diapozytyw, prawie ze zgeszczonego swiatla zdziałane.